Dawno nie widziany (w Warszawie) Rafał Trzaskowski pojawił się w ogólnopolskich mediach i natychmiast zajął pryncypialne stanowisko w sprawach najistotniejszych z punktu widzenia prezydenta Miasta st. Warszawa i jego mieszkańców (przynajmniej w jego mniemaniu), czyli – związków partnerskich i nastrojów antyukraińskich. Nie omieszkał przy okazji przedstawić siebie jako orędownika i bojownika o najwyższe standardy w warszawskiej służbie zdrowia.
Niestety nie dane nam było poznać opinii włodarza Stolicy na temat ciągnącego się w nieskończoność remontu Trasy Łazienkowskiej (niedługo jego czas przekroczy okres jej budowy), terminu oddania do użytku Sali Kongresowej (po ponad 10-letnim wyłączeniu z użytkowania), rozkopanego i zdewastowanego niezrozumiałą przebudową torowisk tramwajowych Centrum, zatrzymania na wiele lat dalszej rozbudowy metra, ani nawet grasujących po całym mieście dzików. Jak widać, ta tematyka jest Rafałowi Trzaskowskiemu obca, a sprawy Warszawy i warszawiaków postrzega z poziomu co najmniej światowego dygnitarza. Pomóżmy Rafałowi Trzaskowskiemu pozbyć się tych wszystkich problemów, a jednocześnie ratujmy Warszawę i siebie – doprowadźmy do referendum, a następnie weźmy w nim liczny udział. To świetna okazja, żeby podsumować i ocenić ostatnie osiem lat tej dezynwoltury, jawnego lekceważenia wszelkich norm społecznych oraz traktowania Warszawy jako przedmiotu i zabawki do realizacji swoich osobistych interesów i zachcianek, nie mających niczego wspólnego z dobrem warszawianek i warszawiaków.
Rafał Trzaskowski co prawda nie wypowiada się w sprawach problemów Miasta st. Warszawa, zamieścił natomiast od siebie opinię na temat swoich politycznych adwersarzy mówiąc, że prawica najadła się szaleju, atakując jego patronat nad Świętem Niepodległości Ukrainy, które ma odbyć się 24 sierpnia na Placu Zamkowym w Warszawie. Trudno nie zapytać w tej sytuacji, czego napił albo napalił się Rafał Trzaskowski, atakując od lat Święto Niepodległości Polski i uniemożliwiając Polakom spokojne i godne przeprowadzenie jego obchodów.