Stołeczna Operacja Referendalna — podsumowanie i co dalej z Warszawą?

Fundacja Nasza Warszawa od wielu lat podejmuje działania w celu zwrócenia uwagi opinii publicznej na szereg nieprawidłowości w sposobie zarządzania Miastem st. Warszawa, zarówno w wymiarze systemowym, jak i wynikających z cech charakterologicznych osób sprawujących w Warszawie funkcje przywódcze. W tym duchu, Fundacja Nasza Warszawa zorganizowała i przeprowadziła w pierwszej połowie 2025 roku cykl Debat Stołecznych mających na celu zdiagnozowanie źródeł problemów występujących w różnych sferach warszawskiego życia publicznego, jak również zdefiniowanie sposobu im przeciwdziałania. Dlatego też, Fundacja Nasza Warszawa z radością i nadzieją powitała inicjatywę Stołecznej Operacji Referendalnej jako szansę na pogłębioną refleksję nad stanem warszawskich spraw i demokratyczną okazję dla mieszkańców Warszawy do wyrażenia swojej opinii na temat oceny w jakim stopniu idą one we właściwym kierunku i czy właściwie wykorzystywany jest potencjał rozwojowy naszego Miasta.

Fakt, że referendum ostatecznie nie dojdzie do skutku, i przez najbliższe dwa lata Warszawa będzie zarządzana jak dotychczas, w najmniejszym stopniu nie zmienia obiektywnej, krytycznej i negatywnej oceny ostatnich kilkudziesięciu lat w życiu naszego Miasta oraz ostatnich ośmiu lat w szczególności. Nie zmienią tego także argumenty podnoszone przez przeciwników referendum o tym, że ‘Warszawa jest piękna, a jej Prezydent jeszcze piękniejszy”. Nawet jeśli oba są prawdziwe, nie przybędzie od nich obwodnic, nowych linii i stacji metra, a Warszawa w dalszym ciągu nie będzie wykorzystywać swojego cywilizacyjnego kapitału. Kładka nad Wisłą i Muzeum Sztuki Nowoczesnej, niezależnie od tego czy się komu podobają czy nie, nie zastąpią długofalowego planu zrównoważonego rozwoju mierzonego skalą ambicji i aspiracji warszawiaków, a także poziomem możliwości Miasta Stołecznego.

Nie zastąpią tego planu ani działania na rzecz jego realizacji również obelgi i wyzwiska kierowane pod adresem wolontariuszy – społeczników zatroskanych stanem warszawskich spraw i utratą szans rozwoju cywilizacyjnego naszego wspólnego Miasta – przez osoby nazywające je ‘faszystami’, ‘rosyjskimi pachołkami’ czy określeniami nie nadającymi się zacytowania, a samo referendum (najwyższą, przewidzianą w konstytucji, formę demokracji bezpośredniej) – ‘podłością’, ‘łajdactwem’, albo ‘hucpą’. Powyższe obrazuje tylko to, ile zła w umysłach i sercach ludzi wywołały rządy od lat sprawowane w Warszawie przez polityków, do jak głębokich podziałów społecznych doprowadzili oni w imię swoich partykularnych, partyjnych i politycznych interesów, ile szkody i krzywdy wyrządzają oni na co dzień Miastu i jego mieszkańcom sprowadzając zarządzanie Warszawą do kolejnego odcinka wojny polsko-polskiej, która nas wszystkich prowadzi do zatracenia i upadku.

Dlatego, niezależnie od żalu i rozczarowania, że czekają nas kolejne dwa zmarnowane lata, należy zrobić wszystko, żeby Warszawę wyrwać z rąk ludzi, którzy w zarządzaniu miastem kierują się politykierstwem, partyjniactwem, kumoterstwem oraz przedkładają swoje własne ambicje i interesy ponad dobro wspólne. Warszawa nie może być trampoliną do realizacji prywatnych karier ani platformą do obsadzania stanowisk z politycznego klucza. Ani miejscem do prowadzenia ideologicznych, socjotechnicznych eksperymentów dzielących warszawiaków na lepszych i gorszych. I nie zmienią tego, zakrawające na kpinę, deklaracje obecnego Prezydenta, że oto – nagle, po ośmiu latach – ‘pracujemy dalej i budujemy Warszawę dla wszystkich’. Rafał Trzaskowski przez ostatnie osiem lat miał swoje szanse i żadnej z nich nie wykorzystał. Trudno zatem o mniej wiarygodne zapowiedzi i osobę je składającą.

Zostawmy jednak z boku obecnego Prezydenta, który za dwa lata ostatecznie opuści swój urząd pozostawiając Miasto stojące w korkach, bez jakiegokolwiek planu dalszego rozwoju, z zatrzymaną na lata budową warszawskiego metra, z upolitycznionym do szpiku kości aparatem biurokratycznym i machiną urzędniczą, jakiej w historii Warszawy nigdy dotąd nie było. Zastanówmy się co zrobić, żeby na jego miejsce nie przyszedł ktoś jeszcze gorszy. A przynajmniej jeden taki już w blokach startowych się szykuje…

Dlatego Fundacja Nasza Warszawa zamierza kontynuować działania na rzecz przekonania mieszkańców naszego Miasta do konieczności zakończenia w Warszawie rządów sprawowanych przez polityków i partie polityczne, odsunięcia ich od władzy i powierzenia jej ludziom, dla których Miasto Stołeczne jest dobrem najwyższym, a nadrzędnym celem interes jego mieszkańców – niezależnie od światopoglądu, który reprezentują, wartości, które wyznają i strony politycznej, po której stoją.

Jarosław Popiołek

Prezes Zarządu

Fundacja Nasza Warszawa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *